Kto ty jesteś? Zwą mnie bobem...

Kto ty jesteś? Zwą mnie bobem...

Bób kojarzy mi się z rozgotowanym ziemniakiem … tak przygotowywuje go wiele osób, które o bobie niewiele wiedzą. A może warto to zmienić?

Najprostszym sposobem jest blanszowanie bobu, następnie obranie go i chrupanie.  Tak przyrządzony bób ma niski indeks glikemiczny w porównaniu do tego rozgotowanego zresztą jak i większość blanszowanych czy surowych warzyw.

Kolejnym sposobem jest przygotowanie pasty do pieczywa lub sałatek, które można jeść naprawdę w niesamowicie różnych postaciach z udziałem tego pięknie zielonego bobu niestety nie jest pięknie zielony gdy go rozgotujemy.

Bób jest bardzo odżywczy więc warto poświęcić mu odrobinę czasu by go obrać i używać w posiłkach, stanowi doskonałe źródło białka, a wegetarianie mogą nim nawet zastąpić mięso! Poprawia przemianę materii, zawiera wiele soli mineralnych, odkwasza organizm, nie zawiera cholesterolu a co najważniejsze 100gr bobu zawiera tylko 80 kalorii.  W medycynie bób stosowany jest jako środek uspakajający, zapobiegający biegunkom a mąka z bobu wykorzystywana jest w leczeniu stanów zapalnych skóry! 

Zachęcam do korzystania z naszych przepisów